Moja zachłanność w ciągłym łapaniu chwili wciąż trwa. Może nie mogę sobie pozwolić na tyle, co we wcześniejszych trymestrach ciąży, ale staram się. Wczoraj odwiedziliśmy kino, gdzie w poniedziałki odbywają się spotkania filmowe, trafiliśmy na bardzo dobrze zagrany film "Ki". W rolę głównej bohaterki wcieliła się Roma Gąsiorowska. W swoim życiu Ki (Kinga) stara się iść na skróty, nie potrzebuje bliższego spotkania, aby zostawić swojego synka Pio (Piotrusia) z nowo napotkanymi ludźmi..
Film stara się pokazać, że życie młodej matki jej nie rozpieszcza, a może Ki sama pcha się w kłopoty?
Poszukiwanie odpowiedzi pozostawiam już Wam :) Film zdecydowanie polecam.


Poniżej kolejny filmik, tym razem doładowuje akumulatory :)


17 komentarze:
też wczoraj byłam na tym filmie, szkoda że się nie spotkałyśmy :)
uwielbiam Romę, muszę obejrzeć ;]
hehe ciekawe ;p
Też muszę się wybrać na to do kina
Brzmi interesująco:)
brzmi bardzo ciekawie brzmi :)
lunameansmoon.blogspot.com
Nie widziałam jeszcze tego filmu, ale uwielbiam grę Romy i czuję, że niedługo wybiorę się do kina...
A ja codziennie zaglądam w poszukiwaniu nowych wieści! :)
Dziewczynka chyba stwierdziła, że jest za zimno :)
Mała nie chce wyjść? ;)
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie! :)
Jak się Kochana czujesz?
Buziaki gorące z Krakowa:)
eM
Mamusia? Już czy w grudniu?
Cały czas czekam, aż wyjdzie :)
A kiedy kochana masz termin? czy już po??/
buziak od krakowskiego brzuszka****
Czekam na post;)
Warszawa tęskni!
Hej dziewczyny, mam dobre wieści! 28.11.11 o godzinie 16:20 na świecie pojawiła się Kaja.
Mierzy 57 cm i waży 4200g.
Gratulacje dla młodej mamy:)
Też się zastanawiałam, czy to już ale widzę w komentarzach odpisujesz, że nie także dalej trzeba czekać :)
Prześlij komentarz