czwartek, 2 lutego 2012

02.02.2012


Kożuch: Promod
Sweter, Sukienka: SH

Fot. Hubert

Zima nas w tym roku nie rozpieszcza, -15 °C to normalność. Na "nie"pogodę jak dla mnie najlepszy jest kożuch. Wymarzyłam go sobie, gdy zobaczyłam na ulicy piękną dziewczynę ubraną w dopasowany kożuch z wielkim kołnierzem. Niestety takiego samego nie znalazłam. 
A jak Wy sobie radzicie z mrozem? Czy ciepła czekolada Wam też pomaga? :)

11 komentarze:

Misha Mel pisze...

fajnie, delikatnie - lecz chyba za bardzo wszystko się zlewa z Twoją urodą, brakuje czegoś co pokazałoby życie :)

Passion.For.Fashion pisze...

sweterek kożuszek <3
sukieneczki niestety nie widać :(
Pozdrawiam :)

Agnieszka pisze...

Akurat na zimę.

Natt . ♥ pisze...

Zapraszam do siebie : http://stylenatt.blogspot.com/

Kocia Szafa pisze...

Misha Mel: Następnym razem o tym pomyśle :) Dziekuję za szczery komentarz :)
Passion: Sukienke można zobaczyć we wcześniejszym poście http://kociaszafa.blogspot.com/2011/08/i-dont-look-back.html

Anonimowy pisze...

Nie myslałaś o zmianie koloru włosów? Masz ciemne brwi a w tych tlenionych włosach wyglądasz baaaardzo blado wręcz niezdrowo

Karo pisze...

Kożuszek jest rewelacyjny! napewno nie zmarzniesz ;)

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=73668

Anonimowy pisze...

zrób coś z tymi brwiami.

Anonimowy pisze...

Mnie się te brwi podobają. Włosy też raczej nie są tlenione, to bardzo ładny (jasny) kolor blondu.
Magda

Kocia Szafa pisze...

:)

gmasztakowski pisze...

nie farbuj!!!!!!!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails